Przed zasypaniem fundamentów

Karolina Matysiak-Rakoczy
Karolina Matysiak-Rakoczy

Wszystko, co chowamy pod ziemią, musi zostać sprawdzone. Najlepiej dwa razy.

Pionowe izolacje ścian fundamentowych

Kolejność układania izolacji na ścianach jest następującą – najpierw ochrona przed wodą, potem ocieplenie. Ponieważ każda warstwa przysłania poprzednią, w celu zweryfikowania poprawności ich wykonania musimy kontrolować każdy etap oddzielnie. Najtrudniej ocenić płynne hydroizolacje. Powinny być nakładane trzykrotnie – najpierw grunt, potem dwa razy materiał główny. Aby zachowywał deklarowane właściwości, produkt musi być użyty w takiej ilości, jaką nakazuje producent. Nie da się jednak gołym okiem stwierdzić, że rzeczywiście na każdy metr kwadratowy ściany zużyto taką, a nie inną ilość masy. Można tylko dokładnie obejrzeć powierzchnię ścian i zamalować ewentualne widoczne przebarwienia świadczące o zbyt cienkiej warstwie ochronnej. W przypadku papy ocena jakości wykonania jest łatwiejsza. Wystarczy sprawdzić, czy nie ma uszkodzeń, rozdarć i czy pasy są ułożone z odpowiednimi zakładami (widać je nawet po zgrzaniu). Jeśli chodzi o ocieplenie, to przede wszystkim warto zwrócić uwagę na szczelne łączenia płyt, brak uszkodzeń oraz to, czy zostały ułożone w dobrą stronę (płyty ryflowane powinny mieć tłoczenia skierowane w stronę hydroizolacji).

Na wierzchu ścian fundamentowych umieszcza się izolację. Powinna być równa i ułożona z pozostawieniem zakładu do połączenia z izolacją podłogi na gruncie

fot. Andrzej T. Papliński
zamkniety
Aby przeczytać cały artykuł, kup dostęp do Muratora ONLINE

Będziesz korzystać z całego Murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych

Wydanie: 19 krytycznych momentów budowy domu Tekst Karolina Matysiak-Rakoczy
warto przeczytać
tematy z okładki