Dom jak nowy

Teraz będzie gaz

Lepiej ogrzany

Małgorzata Drobnik
Małgorzata Drobnik

Ogrzewanie gazem ziemnym ma prawie same zalety – jest czyste, wygodne, bezobsługowe, łatwe do sterowania. Mimo że jest droższe, mieszkańcy domu się na nie zdecydowali.

Do poprawki

Ogrzewanie prostym kotłem na paliwo stałe, bez podajnika i jakiejkolwiek automatyki, wymaga od mieszkańców domu sporo uwagi i fizycznego zaangażowania.

Po latach użytkowania, kiedy urządzenie się zestarzeje, chciałoby się je wymienić na mniej absorbujące i odtąd nie zaprzątać już sobie głowy kupowaniem opału, składowaniem go, dokładaniem do paleniska, usuwaniem popiołu.

W opisywanym domu nadarzyła się ku temu sprzyjająca okazja. Posesja ma od lat doprowadzone przyłącze gazowe, a dom stoi w Krakowie. Mieszkańcy tego miasta w ramach Programu Ograniczania Niskiej Emisji mogli skorzystać z atrakcyjnego dofinansowania modernizacji starych kotłowni węglowych.

Stara kotłownia z kotłem na paliwo stałe. Pomieszczenie, w którym pali się węglem, bardzo się brudzi, więc trudno je wykorzystywać także do innych celów

fot. Stanisław Malinowski

W artykule znajdziesz:

  • historię udanej modernizacji instalacji grzewczej, w której prosty kocioł na paliwo stałe został zastąpiony wiszącym kotłem gazowym z zasobnikiem do podgrzewania wody użytkowej
zamkniety
Aby przeczytać cały artykuł, kup dostęp do Muratora ONLINE

Będziesz korzystać z całego Murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych

Wydanie: Murator 9/2014 Tekst Małgorzata Drobnik
warto przeczytać