Mieszkam, więc piorę

Szukając miejsca na pralkę

Paweł Detko
Paweł Detko

Czy coś takiego jak pranie powinno nam zaprzątać głowę na etapie planowania domu? Czy to jest temat do rozmowy z architektem? Jak najbardziej tak! Wbrew pozorom to nie jest całkiem prosta sprawa...

Może nie codziennie będziemy robili przyjęcie na tarasie, ale prawie codziennie – pranie.Od tego, jak zostanie zorganizowane, zależy, czy będziemy tę czynność postrzegać jako uciążliwą, czy też niemal nie będziemy jej zauważać. Ważne jest więc, gdzie umieścimy pralkę, jak zorganizujemy składowanie, przenoszenie bielizny, wyjmowanie, suszenie i jakie funkcje ze sobą połączymy. Największy kłopot w znalezieniu miejsca na te gospodarcze czynności polega na tym, że przedmioty, które się z nimi kojarzą, z reguły nie pozwalają na relaks. Widok kosza na pranie nie jest pożądany wtedy, gdy chcemy odpocząć w spokoju, ciesząc się ładnym widokiem lub urządzając sobie domowe SPA.

Dlatego w większych domach często pralka i towarzyszące praniu sprzęty celowo są oddalane od pomieszczeń dziennych, pokoi kąpielowych czy sypialni. Niestety, w takiej sytuacji wraz z pralką oddala się osoba, która te czynności wykonuje. Nie ma problemu ...

Mieszkam, więc piorę

Nawet w niedużym pomieszczeniu można wygospodarować wygodne miejsce na pralkę i przechowywanie bielizny. Jeśli jest ono w łazience, można urządzić je tak, by jego praktyczna funkcja nie zakłócała relaksu. Projekt: Agnieszka Cholewa, Desi Studio

fot. Radosław Wojnar
zamkniety
Aby przeczytać cały artykuł, kup dostęp do Muratora ONLINE

Będziesz korzystać z całego Murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych

Wydanie: Murator 7/2017 Tekst i projekty architekt Paweł Detko
warto przeczytać