Mieszkam, więc piorę

Szukając miejsca na pralkę

Paweł Detko
Paweł Detko

Czy coś takiego jak pranie powinno nam zaprzątać głowę na etapie planowania domu? Czy to jest temat do rozmowy z architektem? Jak najbardziej tak! Wbrew pozorom to nie jest całkiem prosta sprawa...

Może nie codziennie będziemy robili przyjęcie na tarasie, ale prawie codziennie – pranie.Od tego, jak zostanie zorganizowane, zależy, czy będziemy tę czynność postrzegać jako uciążliwą, czy też niemal nie będziemy jej zauważać. Ważne jest więc, gdzie umieścimy pralkę, jak zorganizujemy składowanie, przenoszenie bielizny, wyjmowanie, suszenie i jakie funkcje ze sobą połączymy. Największy kłopot w znalezieniu miejsca na te gospodarcze czynności polega na tym, że przedmioty, które się z nimi kojarzą, z reguły nie pozwalają na relaks. Widok kosza na pranie nie jest pożądany wtedy, gdy chcemy odpocząć w spokoju, ciesząc się ładnym widokiem lub urządzając sobie domowe SPA.

Dlatego w większych domach często pralka i towarzyszące praniu sprzęty celowo są oddalane od pomieszczeń dziennych, pokoi kąpielowych czy sypialni. Niestety, w takiej sytuacji wraz z pralką oddala się osoba, która te czynności wykonuje. Nie ma problemu, jeśli pranie oraz sprzątanie powierzamy siłom fachowym i nie zajmujemy się tym osobiście. Wtedy wystarcza zsyp na bieliznę, która trafia do pralni w piwnicy, i nie zastanawiamy się nad tym, jak potem czyste rzeczy pojawiają się ułożone w szafach. Takie sytuacje są komfortowe zarówno dla właścicieli domów, jak i dla architekta, który taki dom projektuje. Ścisły rozdział funkcji upraszcza życie i planowanie przestrzeni.

Zupełnie inna sytuacja jest wtedy, gdy musimy szukać kompromisu. A zdarza się to zawsze w niedużym domu i w mieszkaniu. Często też pranie wykonują sami domownicy, i to kilka osób, lub muszą łączyć te czynności z innymi. Tak więc optymalne miejsce pralki w domu zależy od naszego stylu życia oraz miejsca, jakie możemy na nią przeznaczyć

Oczywiście z powodów technicznych oraz ekonomicznych (prowadzenie instalacji) pomieszczenia związane z praniem, mające podejścia do instalacji wodno-kanalizacyjnych, warto lokalizować blisko łazienek i kotłowni.

Z podziałem funkcji

W czasach, gdy każdy z domowników ma coraz więcej sztuk pościeli i ubrań, najlepiej, gdy nie tylko na pranie, ale również na sortowanie, suszenie i prasowanie będą specjalnie wydzielone miejsca. Niestety, zarówno wygodne pranie, jak i suszenie wymaga go dość dużo. Dobrze jest segregować i uprane, i brudne tekstylia – te drugie z racji różnych programów prania dostosowanych do wytrzymałości mechanicznej tkanin oraz ich barw. Nie wystarczy do tego kosz na bieliznę i pralka, przydałby się zespół koszy lub szuflad. Poza tym obok pralni trzeba mieć miejsce na suszenie bielizny. Najlepiej, jeśli do tych czynności mamy odrębne pomieszczenie.

Wszystkie prace wymagają pomieszczenia z dobrą wentylacją. Pralka i suszarka mechaniczna wytwarzają dużą ilość pary wodnej. Suszenie wymaga przewiewnego, możliwie ciepłego miejsca, ale z bardzo dobrą wymianą powietrza. Dobrze, jeżeli jest ono niezbyt daleko od pralki, lecz nie w jej bezpośrednim sąsiedztwie.

Powierzchnia wygodnego pomieszczenia lub pomieszczeń, w których odbywają się te prace, może wynieść nawet 20 m2. Na taki luksus nie każdego stać, dlatego zwykle decydujemy się na kompromisowe rozwiązania.

Mieszkam, więc piorę

Nawet w niedużym pomieszczeniu można wygospodarować wygodne miejsce na pralkę i przechowywanie bielizny. Jeśli jest ono w łazience, można urządzić je tak, by jego praktyczna funkcja nie zakłócała relaksu. Projekt: Agnieszka Cholewa, Desi Studio

fot. Radosław Wojnar
zamkniety
Aby przeczytać cały artykuł, kup dostęp do Muratora ONLINE

Będziesz korzystać z całego Murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych

Wydanie: Murator 7/2017 Tekst i projekty architekt Paweł Detko
warto przeczytać